Poniedziałek, 3 sierpnia 2026 Imieniny: Lidia, August, Nikodem
Polityka krajowa

Rewolucja na torach: Polska buduje najnowocześniejszą kolej w Europie. Co to oznacza dla Elbląga?

22.07.2026 Wideo
Rząd ogłosił ambitny plan budowy sieci kolejowej, która ma być najnowocześniejszą w Europie. Do 2050 roku w Polsce ma powstać prawie 5 tys. km nowych linii, w tym trasy dla pociągów rozpędzających się do 350 km/h. Jak te zmiany wpłyną na podróże i gospodarkę w regionie elbląskim?
Wideo Rewolucja na torach: Polska buduje najnowocześniejszą kolej w Europie. Co to oznacza dla Elbląga?

Rekordowa liczba pasażerów i miliardowe inwestycje

Polska kolej przeżywa prawdziwy renesans. W 2025 roku z usług kolei skorzystało 438 mln pasażerów – to najwyższy wynik od ponad trzech dekad i wzrost o 7,7% w porównaniu z rokiem poprzednim. Jeszcze bardziej spektakularny jest przyrost w dłuższej perspektywie: w ostatnich trzech latach liczba podróżnych zwiększyła się o 100 mln. Tak dynamiczny rozwój jest możliwy dzięki rekordowym nakładom finansowym – jak podkreślił minister infrastruktury Dariusz Klimczak, obecnie na rozwój infrastruktury kolejowej przeznaczane jest 100 mld zł. Środki te idą zarówno na budowę nowych stacji i linii, jak i na modernizację istniejącej sieci oraz jej cyfryzację.

Efekty są już widoczne w codziennym funkcjonowaniu przewoźników. PKP Intercity zwiększyło liczbę codziennych połączeń o 130 i przewozi obecnie o 30% więcej pasażerów niż przed objęciem władzy przez obecną ekipę rządową. Co więcej, prognozy zakładają dalszy wzrost: w 2026 roku przewiezione ma być 470 mln podróżnych, a w 2027 roku padnie kolejny rekord – 500 mln pasażerów. To oznacza, że kolej staje się coraz bardziej konkurencyjna wobec transportu drogowego i lotniczego.

„Budujemy najbardziej nowoczesną sieć kolejową na kontynencie. W ciągu ostatnich dwóch i pół roku uruchomiliśmy nowe połączenia i przystanki kolejowe oraz wyremontowaliśmy istniejące”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Zintegrowana Sieć Kolejowa – plan na dekady

Najważniejszym dokumentem wyznaczającym kierunek rozwoju jest Zintegrowana Sieć Kolejowa – kompleksowy plan inwestycyjny do 2050 roku. Zakłada on budowę 4,7 tys. km nowych linii, w tym 2,7 tys. km tras Kolei Dużych Prędkości (KDP). To ponad dwukrotnie więcej niż przewidywały plany poprzedniego rządu. Dodatkowo zmodernizowanych zostanie 5,6 tys. km istniejących odcinków. Celem jest włączenie każdego powiatu w Polsce do sieci połączeń dalekobieżnych – dziś wiele małych miejscowości jest odciętych od kolei, co ma się zmienić.

Dzięki tym inwestycjom podróże mają stać się nie tylko szybsze, ale i bardziej dostępne. Koncepcja „Polska 100 minut” zakłada, że z Warszawy do wszystkich dużych miast będzie można dojechać w około 100 minut. Natomiast „Polska w 3 godziny” to wizja przejechania całego kraju w trzy godziny. Jak podkreśla premier, ma to ogromne znaczenie cywilizacyjne – sprawi, że życie, mieszkanie i praca w mniejszych miejscowościach staną się bardziej atrakcyjne, a dostęp do rynków pracy i usług znacząco się poprawi.

„Kiedy zakończymy realizację wielkiego projektu Zintegrowanej Sieci Kolejowej, w ciągu roku powinniśmy przewozić w Polsce blisko 800 mln pasażerów. Już dziś nasza kolej przewozi niemal tyle osób, ilu mieszkańców liczy cała Unia Europejska”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Kolej dużych prędkości – 350 km/h na polskich torach

Jednym z najbardziej spektakularnych elementów planu są pociągi Kolei Dużych Prędkości, które będą mogły rozpędzać się do 350 km/h. To prędkość porównywalna z japońskimi Shinkansenami czy chińskimi szybkimi pociągami. Premier Donald Tusk zapowiedział, że Polacy zasługują na to, by przemieszczać się tak, jak robią to mieszkańcy tych krajów. Nowe trasy KDP mają połączyć największe aglomeracje, ale ich wpływ odczują również średnie i małe miasta, które zostaną wpięte w system węzłów przesiadkowych.

W praktyce oznacza to, że podróż z Gdańska do Warszawy mogłaby zająć niecałe dwie godziny, a z Warszawy do Krakowa – około godziny. Projekt „Polska w 3 godziny” zakłada, że przejazd z północy na południe kraju będzie możliwy w takim czasie, co radykalnie zmieni postrzeganie odległości. Obecnie trwają prace nad pierwszymi odcinkami, a pełna realizacja planu przewidziana jest na lata 2030–2050.

Co te inwestycje oznaczają dla Elbląga i regionu?

Choć Elbląg nie leży bezpośrednio na trasie planowanej Kolei Dużych Prędkości (główna oś KDP to tzw. szprychy CPK: Warszawa–Łódź–Wrocław/Poznań), mieszkańcy naszego miasta i okolic odczują korzyści z ogólnopolskiego boomu kolejowego. Przede wszystkim modernizowane są istniejące linie: trasa z Elbląga do Gdańska, przez Malbork, czy linia do Olsztyna i Iławy, co przyspieszy codzienne dojazdy do pracy, szkół i Trójmiasta. Dzięki planom rządu każdy powiat ma zyskać połączenia dalekobieżne – dla powiatu elbląskiego oznacza to lepsze skomunikowanie z Warszawą i innymi dużymi miastami.

Dodatkowo przywracane są połączenia do miejscowości, które przez lata były pozbawione kolei. Do końca 2027 roku pociągi wrócą m.in. do Polic, Sokołowa Podlaskiego, Połańca i Stronia Śląskiego. W regionie warmińsko-mazurskim trwają starania o reaktywację linii do Braniewa czy na trasie Elbląg–Krynica Morska. Lepsze połączenia nie tylko ułatwią podróże mieszkańcom, ale też mogą przyciągnąć turystów i inwestorów, zwiększając atrakcyjność gospodarczą całego obszaru. Rząd deklaruje, że celem jest, aby kolej stała się najchętniej wybieranym środkiem transportu przez Polaków – dla elblążan to realna szansa na wygodniejszy i szybszy dojazd do pracy czy na urlop.

Przywracanie połączeń i nowe pociągi – kolej wraca do miast

Jedną z kluczowych polityk rządu jest odtwarzanie połączeń likwidowanych w poprzednich latach. Tylko do końca 2027 roku pociągi pasażerskie wrócą do takich miejsc jak Police, Sokołów Podlaski, Połaniec i Stronie Śląskie. Bezpośrednie połączenie z Warszawą zyska również Łomża. To nie tylko kwestia komunikacji, ale też wyrównywania szans rozwoju – dostęp do szybkiej kolei może ożywić lokalne rynki pracy i usług.

W skali kraju na inwestycje kolejowe przeznaczonych jest 100 mld zł, a efekty już dziś są zauważalne. W 2025 roku przewieziono 438 mln pasażerów – więcej niż kiedykolwiek od początku lat 90. Modernizacje obejmują nie tylko tory, ale także dworce – wiele z nich zyskuje nowoczesne węzły przesiadkowe, lepsze oznakowanie i udogodnienia dla osób z niepełnosprawnościami. Cyfryzacja kolei oznacza też sprawniejsze zarządzanie ruchem i mniej opóźnień. Wszystko to sprawia, że kolej przestaje być postrzegana jako środek transportu wyłącznie dla dużych miast – staje się realną alternatywą dla samochodu także w mniejszych miejscowościach.

  • 438 mln – liczba pasażerów kolei w 2025 roku (wzrost o 7,7% rok do roku)
  • 100 mld zł – środki przeznaczone na rozwój infrastruktury kolejowej
  • 4,7 tys. km – nowe linie kolejowe planowane do 2050 roku, w tym 2,7 tys. km KDP
  • 350 km/h – maksymalna prędkość pociągów dużych prędkości
  • 130 – tyle codziennych połączeń zwiększyło PKP Intercity
  • 470 mln – prognozowana liczba pasażerów w 2026 roku, a w 2027 roku rekordowe 500 mln
  • 2027 rok – termin przywrócenia połączeń do Polic, Sokołowa Podlaskiego, Połańca, Stronia Śląskiego i bezpośredniego połączenia Łomży z Warszawą

„Obecnie na rozwój infrastruktury kolejowej przeznaczamy 100 mld zł. To środki na budowę nowych stacji i linii kolejowych, modernizację istniejącej sieci oraz jej cyfryzację”

Dariusz Klimczak, Minister Infrastruktury