Niedziela, 2 sierpnia 2026 Imieniny: Karina, Gustaw, Euzebiusz
Polityka krajowa

Przełom na Bałtyku: Pierwszy prąd z polskiej morskiej farmy wiatrowej popłynął do sieci

10.07.2026 Wideo
Premier Donald Tusk ogłosił historyczny moment – energia z polskiej morskiej farmy wiatrowej Baltic Power trafiła do krajowej sieci. Uroczystość odbyła się w stacji elektroenergetycznej Choczewo, największym obiekcie tego typu w kraju.
Wideo Przełom na Bałtyku: Pierwszy prąd z polskiej morskiej farmy wiatrowej popłynął do sieci

Historyczny moment dla polskiej energetyki

We wtorek w Choczewie na Pomorzu doszło do wydarzenia, które na stałe zapisze się w kronikach polskiej energetyki. Po raz pierwszy prąd wyprodukowany przez morską farmę wiatrową Baltic Power popłynął do stacji elektroenergetycznej o napięciu 400 kV. To efekt wieloletnich przygotowań i miliardowych inwestycji, które mają uniezależnić Polskę od zagranicznych dostawców surowców. Premier Donald Tusk, który osobiście nadzorował uruchomienie, nie krył emocji.

„To historyczny moment – właśnie popłynął pierwszy prąd z polskiej morskiej farmy wiatrowej. To technologiczne zwycięstwo Polski”.

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Od lat nasz kraj borykał się z dominacją węgla i uzależnieniem od rosyjskiego gazu. Dziś, w dobie niestabilnych cen surowców i konfliktów zbrojnych, własne źródła energii stają się priorytetem. Baltic Power to nie tylko symbol, ale realne narzędzie wzmacniania suwerenności energetycznej. Premier podkreślił, że bezpieczeństwo energetyczne jest dziś równie ważne, co potencjał militarny.

Baltic Power – gigant na Bałtyku

Farma wiatrowa Baltic Power jest realizowana przez koncern Orlen we współpracy z kanadyjską firmą Northland Power. To jeden z najambitniejszych projektów offshore w Europie. Obiekt położony jest około 23 kilometrów od linii brzegowej, na wysokości Choczewa i Łeby. Docelowo ma składać się z 76 turbin, z których każda jest wyższa od Varso Tower – najwyższego wieżowca w Unii Europejskiej. Obecnie na morzu stoi już 54 takich konstrukcji.

  • Moc farmy wyniesie 1,2 GW, a roczna produkcja energii sięgnie 4 terawatogodzin (TWh).
  • Prąd z Baltic Power zasili 1,5 miliona gospodarstw domowych – to tyle, ile łącznie zamieszkuje Warszawa, Poznań i Trójmiasto.
  • Energia przesyłana jest do największej w Polsce stacji elektroenergetycznej 400 kV w Choczewie, która zajmuje powierzchnię 25 hektarów.

Premier Tusk, zwiedzając plac budowy, zwrócił uwagę na skalę przedsięwzięcia. Każda turbina to gigantyczne wyzwanie logistyczne i technologiczne. Według szacunków farma będzie produkować energię odpowiadającą zapotrzebowaniu całego regionu stołecznego. To kluczowy krok w realizacji polskiej strategii wodorowej i dekarbonizacji gospodarki.

„Prąd z Baltic Power będzie zasilał 1,5 mln gospodarstw domowych i to nie jest nasza ostatnia taka inwestycja”.

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Bezpieczeństwo energetyczne Polski

Uruchomienie Baltic Power ma wymiar nie tylko gospodarczy, ale także geopolityczny. Premier Tusk wielokrotnie podkreślał, że Polska przez dekady była zakładnikiem rosyjskich dostaw ropy i gazu. Dziś import z tego kierunku praktycznie nie istnieje, ale światowe rynki energii wciąż są niestabilne. Konflikty w Cieśninie Ormuz czy na Bliskim Wschodzie pokazują, jak szybko może zmienić się sytuacja cenowa i dostępność surowców.

„Ostatnie wojny pokazują z całą mocą, że nie można mówić o bezpieczeństwie, kiedy nie mówi się o bezpieczeństwie energetycznym. Energetyka jest równie ważna jak broń, jak armia”.

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Polska konsekwentnie dąży do dywersyfikacji źródeł energii. Obok wiatru na morzu rozwijane są także projekty jądrowe. Premier poinformował o rozmowie z premierem Kanady w sprawie współpracy przy energetyce jądrowej. To sygnał, że rząd stawia na wielotorowe działania – od OZE po atom. Jak stwierdził Tusk, rozwój polskiej gospodarki wymaga coraz więcej prądu, a odnawialne źródła są przyszłością.

Kaszuby i Pomorze – serce energetyczne kraju

Inwestycje w morską energetykę wiatrową zmieniają oblicze Pomorza. Stacja w Choczewie oraz sama farma Baltic Power to symbole nowoczesnego przemysłu, który powstaje właśnie tutaj. Premier Tusk z dumą mówił o Kaszubach, które stają się energetycznym centrum Polski. „Znowu zwróciliśmy twarz Polski ku Bałtykowi” – podkreślił.

„Kaszuby stają się sercem energetycznym Polski. Znowu zwróciliśmy twarz Polski ku Bałtykowi”.

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

W ostatnich tygodniach oddano do użytku ostatni odcinek drogi ekspresowej S6, czyli Trasy Kaszubskiej. Łączy ona Trójmiasto z Pomorzem Środkowym, ułatwiając transport ciężkiego sprzętu i materiałów niezbędnych przy budowie farm wiatrowych. Równocześnie trwają prace nad modernizacją linii kolejowych na tym terenie. To dowód, że państwo stawia na kompleksowy rozwój regionu – nie tylko energetyczny, ale i infrastrukturalny.

Co to oznacza dla Elbląga i regionu?

Choć Baltic Power zlokalizowana jest na wysokości Choczewa i Łeby, jej wpływ odczują także mieszkańcy naszego regionu. Elbląg leży zaledwie około 100 kilometrów od farmy, co oznacza, że energia z Bałtyku będzie płynąć również do naszych domów. Stacja 400 kV w Choczewie jest węzłem przesyłowym, który zasila całą północną część kraju, w tym Warmię i Mazury. Dzięki temu Elbląg zyska stabilniejsze dostawy prądu, mniej narażone na wahania cen na światowych rynkach.

Dla lokalnych firm, zwłaszcza tych z sektora przemysłowego i logistycznego, dostęp do taniej i czystej energii może być impulsem do rozwoju. Inwestycje w energetykę wiatrową tworzą też nowe miejsca pracy – nie tylko na morzu, ale też w firmach podwykonawczych, serwisowych i transportowych. Elbląg, jako centrum gospodarcze regionu, może skorzystać na tych zmianach. Ponadto rozwój infrastruktury przesyłowej oznacza modernizację sieci przesyłowych, co poprawi jakość energii w całym województwie warmińsko-mazurskim.

Warto przypomnieć, że Elbląg od lat stawia na odnawialne źródła energii – w mieście i okolicach działają małe elektrownie wiatrowe oraz instalacje fotowoltaiczne. Baltic Power to potężny krok w kierunku uniezależnienia się od paliw kopalnych. Premier Tusk zapowiedział, że to dopiero początek – kolejne farmy wiatrowe na Bałtyku są już w planach. Dla Elbląga oznacza to stabilną przyszłość energetyczną i szansę na przyciągnięcie nowych inwestorów, którzy cenią dostęp do zielonej energii.